Wioski w Rudawach
Rudawy Janowickie
turystyka, tajemnica, marzenia...

Historia Janowic Wielkich

Janowice Wielkie

350-400 m n. p. m.

Miejscowość położona na wysokości około 350-400 m n. p. m. w malowniczej dolinie rzeki Bóbr, pomiędzy Górami Kaczawskimi, a Rudawami Janowickimi. Stanowi siedzibę Gminy Janowice Wielkie. Wieś leży w sąsiedztwie Trzcińska, Miedzianki, Mniszkowa i Radomierza.
Zabudowa częściowo rozciąga się wzdłuż rzeki Bóbr.

Charakteryzuje się ona dużą różnorodnością architektoniczną. Od prostych drewnianych domków po okazałe wille, w większości, pochodzące z XIX w., będące obiektami objętymi ochroną konserwatorską.
Janowice Wielkie stanowią rozwijający się ośrodek turystyczny z bazą noclegową i gastronomiczną. Mieści się tutaj znany Zespół Profilaktyki i Rehabilitacji. Specjalizuje się on w leczeniu rehabilitacyjnym narządu ruchu i chorób oddechowych oraz dysponuje ofertą wypoczynkową dla dzieci i dorosłych.

 


Na północnym brzegu rzeki Bóbr usytuowany jest zabytkowy pałac z XVI w. z malowniczym parkiem obfitującym w pomnikowe drzewa i fragmenty budowli parkowych. W 1952 r. przebudowano go na dom pomocy społecznej, który funkcjonuje znakomicie do dzisiejszego dnia.
Niedaleko pałacu znajduje się kościół parafialny Chrystusa Króla wzniesiony jako ewangelicki w XVIII w. Obok niego stoi kościół katolicki z XV w. wybudowany jako parafialny. Obecnie pełni rolę kościoła pomocniczego pw. Wniebowzięcia NMP, na dachu którego umieszczony został krzyż pokutny. Oba kościoły odznaczają się bogactwem i różnorodnością zarówno w wyposażeniu jak i w architekturze. Przy drodze do stacji kolejowej stoi ciekawy drogowskaz znanego rzeźbiarza Hansa Brodenbergera. Wskazuje on kierunek Miedzianki, gdzie mężczyzna pcha beczkę do browaru, a drugi spieszy się na pociąg wskazując stację kolejową.
Janowice Wielkie słyną również z unikatowej Alei Jarząba Szwedzkiego, jak i innych drzew będących pomnikami przyrody.
Miejscowość położona jest przy głównym kolejowym szlaku komunikacyjnym Jelenia Góra – Wrocław, a także bardzo blisko szlaku drogowego Jelenia Góra - Wrocław.



Koleje losu…
Nie było Janowic, nie było Miedzianki, tak - grunty te stanowiły majątek ziemski Pana na Mniszkowie. Z niego utworzyła się Miedzianka, a z Miedzianki powstały Janowice. Historia odwraca kolejność „potęgi mocarstw”. Dziś z potężnego niegdyś Mniszkowa zostało niewiele pamiątek, Miedzianka ledwo utrzymuje się na powierzchni, a Janowice triumfują.

Geneza miejscowości nie jest dokładnie znana, bardziej szczegółowe informacje o Janowicach pochodzą z okresu drugiej połowy XIV wieku. Wówczas miejscowość tą zamieszkiwali chłopi pańszczyźniani. Janowice dość często zmieniali właścicieli ziemskich, podobnie jak okoliczne osady, lecz to nie hamowało dynamicznego rozwoju. Rozpoczęła się era przemysłu. Rozwijało się hutnictwo, budowano nad rzeką Bóbr fryszerki (zakłady metalurgiczne, w których przerabiano surówkę na stal) jak i hamernię, w której przerabiano metale za pomocą młota poruszanego kołem wodnym. Rok 1610 stał się okresem powstania w Janowicach pierwszej papierni. Nastały ciężkie czasy, zapach wojny trzydziestoletniej stopniowo dochodził do Janowic. Mieszkańcy w popłochu ratowali się ucieczką w góry z dobytkiem, jaki byli w stanie zabrać. Wąskie szczeliny skalne stały się ich domami. Co niektórzy budowali szałasy z myślą bezpiecznego przetrwania najazdów wojsk cesarskich. Cóż, czasami niestety na próżno. Armia plądrowała miejsca schronów, mordując ludzi i kradnąc ich zwierzęta.
Po okropnościach wojny trzydziestoletniej górnictwo w okolicy nabierało tempa, również tkactwo chałupnicze istotnie wpływało na rozwój wsi. Przeszło 393 krosna wpędzane były tu w ruch i aż 33 mistrzów tkactwa świadczyło swoje usługi. Rolnictwo także miało swój dobry okres. Janowice stawały się bogatą osadą, składającą się w 1825 r. z 174 domów, pałacu i zabudowań folwarcznych. Można pomyśleć nastały dobre czasy… Jednak górnictwo zaczęło upadać, kończyło się tkactwo. Wielu ludzi popadło w ubóstwo.
Dzień 1 listopada 1854 r. stał się datą powstania przytułku dla niezdolnych tkaczy. Nazwany został „Elżbieta” na cześć żony hrabiego Wilhelma, który był założycielem tej instytucji.
Janowice nie czekały długo na ponowne zabłyśnięcie. Wtedy jeszcze mało znane, a pięknie położone, doczekały się w 1867 roku linii kolejowej. Duży wkład w jej budowę miał ówczesny pan majątku, hrabia Stolberg-Wernigerode. Podarował on grunty pod przyszłą linię kolejową. Niegdyś na terenach przeznaczonych pod budowę kolei istniały stawy. Janowice, jak ciężka lokomotywa, wchodziły w ruch gospodarczy i turystyczny. Kolej zmieniła na zawsze trudno dostępną osadę, muskaną wodami Bobru i otuloną szczytami gór. Dworzec kolejowy zachęcał przyjezdnych swoją restauracją, a bocznice czekały na ciężkie wagony z węglem i drewnem, kierując je do dobrze prosperującej fabryki papieru. Podobno wytwarzano tam do 40 ton papieru dziennie o różnej kolorystyce i gramaturze, wysyłanych na cały świat. Obecnie papierni już nie ma, lecz nie zniknęła bez śladu. Wysadzenie komina papierni zostało uwiecznione w kadrach filmu „Dawidek Weisser” Pawła Huelle, a część zabudowań pozostała do dziś.
Janowice stawały się najlepszą bazą wypadową w góry, jednak nie tylko to było ich rolą. Uważano również, że istnieje tu bardzo dobry mikroklimat i w niedługim czasie stworzono tu sanatorium, które prosperuje do dnia dzisiejszego. Zespół Profilaktyki i Rehabilitacji - tak obecnie nazywa się placówka, która specjalizuje się w leczeniu rehabilitacyjnym narządu ruchu i chorób oddechowych oraz dysponuje ofertą wypoczynkową dla dzieci i dorosłych.


Budowano licznie pensjonaty, w których przebywało średnio około 1 tysiąca turystów. Tworzono liczne trasy piesze, romantyczne miejsca schadzek, punkty widokowe na pobliskich grupach skalnych.
W miejscowej kuźni dzięki pracy kowala Karla Pilza zostały wykonane balustrady na Sokolich Skałach. Janowice napędzane ruchem turystycznym przekształcały się w czarującą miejscowość o zadbanych parkach, uliczkach i okazałych, wypielęgnowanych domach.
Okres II wojny światowej doprowadził do powstania na terenie Janowic Wielkich filii obozu pracy Gross-Rosen.
Po wojnie turystyka nie wróciła już do świetności sprzed lat, jednak dobre połączenie kolejowe na trasie Jelenia Góra – Wrocław, pozwalały jej funkcjonować. Istotnym był również fakt, że w 1973 r. Janowice Wielkie uzyskały status siedziby gminy.


Krzyż w Janowicach Wielkich
Krzyż pokutny przez długi okres był nie widoczny, ponieważ został wmurowany w ściany kościoła Wniebowzięcia NMP, pochodzącego z XV wieku i przykryto go warstwą tynku. Podczas przeprowadzonego remontu, został przeniesiony i dziś widnieje na dachu kościoła, co stanowi swoistą ciekawostkę architektoniczną.

Zabytkowy drogowskaz i słynni rzeźbiarze
Przy drodze, kierując się w stronę stacji kolejowej, przy głównej drodze w Janowicach, stoi ciekawy drogowskaz znanego rzeźbiarza Hansa Brodenbergera. Wskazuje on kierunek Miedzianki, gdzie mężczyzna pcha beczkę do browaru „Złoto Miedzianki”, a drugi spieszy się na pociąg wskazując stację kolejową. Podobno był też i taki drogowskaz z samochodem, który nadawał kierunek na Zamek Bolczów, Trzcińsko i Karpniki. W Janowicach mieszkał także inny rzeźbiarz, który zasłynął wykonaniem drewnianego krzyża w kościele Wang w Karpaczu, na zlecenie hrabiny Reden. W tejże świątyni można również podziwiać inne elementy drewniane, uzupełniające jej konstrukcję, wykonane przez tego rzeźbiarza.

Tajemniczy Różany Ogród


„Ogród Różany” – tak nazywano miejsce na szczycie Gór Ołowianych. Początkowo stało tam małe schronisko, następnie w 1900 r. zbudowano drewnianą wieżę widokową. Ostatecznych kształtów schronisko, jakie widnieje na starych pocztówkach, doczekało się w roku 1930. Nadano mu nazwę „Różanka”. Cudowne wręcz widoki na okalające góry, malownicze wioseczki, tarasowe ogrody skalne, działały jak magnes na wędrowców.
Urok tego miejsca prysł, kiedy w marcu 1946 roku schronisko zostało podpalone. Dziś to zapomniane miejsce czeka na tryśnięcie z popiołu.

 


Źródła:
1.    „Kronika Janowic Wielkich”. Manuskrypt Dory Puschmann z domu Ende.
2.    „Słownik geografii turystycznej Sudetów. Rudawy Janowickie". Red. M. Staffa. Wyd. I-BIS. Wrocław 1998
3.    Kapałczyński W., Napierała P. „Zamki, pałace i dwory Kotliny Jeleniogórskiej”. Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej. Wrocław 2005.
4.    "Dolina Zamków i Ogrodów. Kotlina Jeleniogórska - wspólne dziedzictwo". Red. O. Czerner, A. Herzig. Muzeum Okręgowe w Jeleniej Górze. Berlin i Jelenia Góra 2003

SiteLock